Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2013

Życie z pozytywnym nastawieniem czyli ważna rola optymistycznego myślenia

Czasem myślę o tym, jak duże znaczenie w życiu człowieka, ma jego nastawienie do otaczającej go rzeczywistości. 
I nie tyle chodzi mi o różne "definicje" optymisty i pesymisty, od których aż roi się w necie (chociażby, że pesymista widzi szklankę od połowy pustą, optymista - do połowy pełną), ale o to, jak patrzymy na drugiego człowieka, jak widzimy siebie wśród innych ludzi. A tym samym - jak spostrzegamy tych, którzy nas otaczają, jaki mamy do nich stosunek.
Bo - sądzę, że nie tylko ja to zauważam - jeżeli mijamy ludzi mając pogodny wyraz twarzy, "okraszony" uśmiechem, to odwzajemniają nam się tym samym.
I oczywiście nie mam na myśli spojrzenia, które mogłoby świadczyć, że się np.  z kogoś podśmiewamy, bo w tym wypadku nasza "mowa" niewerbalna jest dla innych bardzo czytelna i nie usposabia ich do nas zbyt dobrze (łagodnie mówiąc).

czwartek, 3 października 2013

Życie z NFZ czyli cena powrotu do skompromitowanej centralizacji

Moim zdaniem, zastąpienie pierwotnego projektu Regionalnych Kas Chorych poprzez utworzenie scentralizowanego tworu, jakim jest NFZ było jedną, wielką pomyłką. I autorzy tego pomysłu już nigdy nie będą się cieszyć moją sympatią.
Wprawdzie działalność tej instytucji obserwuję tylko z pozycji pacjenta, ale kiedy słyszę o limitach, o nadwykonaniach, to mi się nóż w kieszeni otwiera.  Bo czy dany szpital bądź przychodnia wykonuje więcej zabiegów, niż wymaga tego w danym momencie miejscowe środowisko? Co czuje pacjent, kiedy w drugiej połowie roku, a zwłaszcza w ostatnim kwartale, kiedy chcąc zapisać się na określone badanie, słyszy, że zapisy są dopiero na przyszły rok? A to i tak jest ten "lepszy" wariant, bo co mają powiedzieć ci, którzy mają przed sobą kilka lat czekania? Ech...