Początek listopada dla większości, jeśli nie dla wszystkich z nas jest okresem zadumy, wspomnień, nasza pamięć częściej powraca do tych, którzy od nas odeszli. I o ile o swoich bliskich pamiętamy na co dzień, o tyle o tych, których znaliśmy najczęściej z ekranu telewizora: aktorach, muzykach, naukowcach, mówiąc trochę górnolotnie - mężach stanu i innych osobach, przypominamy sobie właśnie w takich momentach. I również żałujemy, że nie ma ich już pośród nas. I właśnie o kilku takich osobach, które odeszły w przeciągu ostatniego roku i utkwiły w mej pamięci chciałem wspomnieć w tej notce.
Przy każdym z nazwisk dodałem kilka słów od siebie. Wszak to ludzie, którzy szczególnie utkwili mi w pamięci.
Przy każdym z nazwisk dodałem kilka słów od siebie. Wszak to ludzie, którzy szczególnie utkwili mi w pamięci.