Każdy z nas z różną częstotliwością serfuje (surfuje) po internecie. Wchodzimy na różne portale, które mniej lub bardziej lubimy, a czasem na takie, które uważamy za marne: czasem za ich tematykę, czasem ze względu na wyrażane tam poglądy, a zdarza się, że nie lubimy ich z innych przyczyn. Czy zawsze zasadnych? Trudno powiedzieć. Wszak zdarza się, że nie na każdy temat potrafimy dyskutować. A może właśnie to jest okazją, aby się tego nauczyć?
Też mam swoje ulubione strony, często tam wpadam, a czasem tylko zaglądam, żeby być na bieżąco z poruszanymi zagadnieniami. Celowo nie wymieniam żadnych nazw, aby uniknąć zarzutu o kryptoreklamie ;)
Prawdopodobnie w którymś momencie dołożę do bloga rubrykę "Tam zaglądam", ale jest to sprawa przyszłości. Może nawet niedalekiej?